Teatr STOP
na
FESTIWALU  TEATRU  LULTIMAPROVINCIA

Piacenza, 31 sierpnia – 8 września 1991

*  FESTIWAL  TEATRU  LULTIMAPROVINCIA – CZYM JEST (BYŁ)?

Nazwa Piacenza pochodzi od łacińskiego czasownika ‘placere’
oznaczającego „zadowalać, uszczęśliwiać”. Można więc założyć,
że Piacenza, to miasto przyjemne.

Festiwal Teatru LULTIMAPROVINCIA w Piacenzy w 1991 roku
był pierwszym przeglądem przedstawień teatralnych w przestrzeni ulicznej.
Organizator Festiwalu i zarazem jego uczestnik – Teatr MANICOMICS,
zaprosił do udziału zespoły z Australii, Szwajcarii, Włoch i Polski.

Główne prezentacje miały miejsce w godzinach wieczornych (21.00),
w nastrojowej przestrzeni miejskiej Palazzo Gotico, stojącego na głównym placu
zwanym Piazza Cavalli (plac koni).
Zdobiące go dwa posągi z brązu, przedstawiają siedzących na koniach:
Alessandro Farnese (księcia Parmy i Piacenzy) oraz jego syna i następcę Ranuccio.

Dodatkowe spektakle odbywały się w pozostałych dniach, w godzinach popołudniowych
przed Bazyliką Św. Franciszka z Asyżu.

* GOŚCIE  FESTIWALU  TEATRU  LULTIMAPROVINCIA

TEATR PARTNER & PARTNER (Szwajcaria)

TEATR BOBA SPENCE’A (Australia)

TEATR SILENCE (Włochy)

TEATR DI LELLO (Włochy)

TEATR CREAZIONE DRAMMATICA (Włochy)

TEATR MANICOMICS (Włochy)

TEATR PSTRĄG (Polska)

TEATR STOP (Polska)

TEATR  STOP  NA  FESTIWALU  TEATRU  LULTIMAPROVINCIA

Teatr STOP na Festiwalu zaprezentował kilkukrotnie dwa przedstawienia
KAMELEON II  i  PAR FORCE
oba w reżyserii Mirosława Glinieckiego.

Spektakle prezentowano w języku włoskim.
Cieszyły się popularnością zarówno widzów, jak i lokalnych mediów
(bogate relacje gazet Liberta i Gazzetta di Piacenza).

Wieczorna sceneria przedstawień Teatru STOP zwiększała ich widowiskowość
i niepowtarzalność. Grupa nie używała reflektorów ani nagłośnienia.
W zamian wykorzystała naturalne światło palących się kilkudziesięciu pochodni,
pomysłowo zamocowanych dla potrzeb spektaklu w podłoże placu.
Ekipa techniczna zespołu zapaliła je tuż przed rozpoczęciem widowiska.
Nadało to pojawiającym się z ciemności postaciom scenicznym
(wystukującym swoimi krokami, silny grupowy rytm),
niezwykły, magiczny wymiar.
Białe, ekspresjonistycznie wymalowane twarze, groteskowy ruch i przerysowany gest,
z towarzyszącym, pełnym dramaturgii dźwiękiem saksofonu, potęgowały nastrój.
To był bardzo silny, niespotykany, jak później mówiono, obraz.

Skład osobowy zespołu:
Mirosław Gliniecki, Jacek Górawski (†), Lucyna Maksymowicz,
Marzena Możdżer-Fabich, Tomasz Piekarski, Bogusław Pobiedziński
oraz muzyk-saksofonista Waldemar Bochniarz.

Ekipa techniczna:
Wioleta Maksymowicz, Beata Podczarska i Mirosław Grzesiak.

CIEKAWOSTKI  FESTIWALU  TEATRU  LULTIMAPROVINCIA

Przyjemnym i trafionym okazało się nawiązanie przez organizatorów Festiwalu LULTIMAPROVINCIA
do idei Teatralizacji, którą Teatr STOP realizował
w swych autorskich Festiwalach TOTUS MUNDUS w Słupsku, a potem w Archangielsku,
gdzie Teatr MANICOMICS również występował.
Chodzi tu o podobne konstrukcje manekinów i ich kontekstowe instalacje
w różnych punktach miasta, z towarzyszącym im znakiem plastycznym Festiwalu.
Takie nawiązania do pomysłów Teatru STOP, było dla zespołu radosne i satysfakcjonujące.
Udokumentowały to włoskie media.

Festiwal LULTIMAPROVINCIA przyjął się na tyle, że stał się prestiżowym festiwalem
w regionie i organizowany jest każdego roku od 32 lat (ostatnia edycja wrzesień’2023).

Teatr STOP jechał do Piacenzy mało zwrotnym polskim autokarem, który kompletnie nie radził sobie
na ostrych serpentynach Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda, na wysokości 2473 m n.p.m.
Przełęcz Świętego Bernarda jest jedynym miejscem w Dolinie Aosty łączącym drogą asfaltową
Włochy i Szwajcarię, pomiędzy masywem Mont Blanc, a Alpami Pennińskimi.
Przy podjeździe, przed każdym zewnętrznym skrętem, w który autokar wjeżdżał na styk,
gdyż był tak długi, że nie mieścił się na drodze, a zderzak wystawał na granicy przepaści (barierek nie było),
wszyscy aktorzy wychodzili z auta. Kierowca Henio jechał powoli sam, z gotowością hamowania,
centymetr po centymetrze, przy otwartych drzwiach, by w razie złapania miękkiego pobocza wyskoczyć.
Z przodu naprowadzał go jeden z aktorów.
Przy zjeździe dodatkowo dochodziło szorowanie po asfalcie tyłem wozu. Można sobie wyobrazić zator,
którego byliśmy przyczyną. Kierowcy nie mogli się nadziwić, że takie autokary istnieją.
Pretensji wobec nas nie było, wszyscy chętnie pomagali.
To była przerażająca podróż, ale widoki były niesamowite,
zaś kierowca zespołu wykazał się zimną krwią i niesamowitymi umiejętnościami.

spektakl DEALER

  • 700 realizacji krajowych
    i
    zagranicznych;
  • 100 000 widzów
    i
    150 różnych scen;
  • 25 lat ciągłych prezentacji
    w stałej obsadzie aktorskiej;

spektakle edukacyjne

  • kilkaset realizacji krajowych
    i zagranicznych
    ;
  • kilkaset tysięcy widzów
    w
    kilkuset ośrodkach;
  • ponad 35 lat edukacyjnych realizacji;

warsztaty teatralne oraz dramowe

  • ponad 500 tygodniowych edycji zakończonych spektaklami;
  • ponad 10 000 wykonawców
    i przeszło 50 000 widzów
    w 100 różnych ośrodkach;
  • 40 lat ciągłych realizacji warsztatowych;

1980-2024

  • 28 premier teatralnych;
  • organizator festiwali teatralnych i seminariów;
  • wydawca publikacji książkowych o edukacji artystycznej;
  • uczestnik i laureat wielu festiwali teatralnych.

TEATR STOP

75-679 Koszalin

teatrstop@pro.onet.pl

604-99-84-99

Projekt i realizacja Internet Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.